|
Panie Przewodniczący, Wysoka Rado. W imieniu Klubów chciałbym odnieść się do projektu budżetu Gminy Międzychód na rok 2007. I) Po pierwsze - zadziwia nas wysokość dotacji na Międzychodzki dom kultury. Podobno został on podwyższony do zeszłorocznego tylko o wskaźnik inflacji. Jednakże pamiętajmy o tym, że w tym roku ma w nim być przeprowadzony generalny remont i wiele zaplanowanych zadań nie będzie mogło się odbyć i kosztami tych zadań zostaną obciążone inne jednostki np. MOSTiR zadaniem przeprowadzenia zbliżającej się orkiestry świątecznej pomocy. My w budżecie chcemy przekazać aż 570.000 zł na dotacje, na takim samym poziomie jak w zeszłym roku, a na MOSTiR zaledwie 255.000 zł, nie zwiększając mu żadnych dotacji pomimo że będzie musiał wykonać prace za które pieniądze otrzyma MDK. II) Po drugie – w budżecie chcemy przekazać aż 300.000 zł na remont MDK-u. Rozumiemy potrzebę przeprowadzenia remontu, pytanie jednak czy na taką skalę i czy nie możemy tego robić sukcesywnie? Czy nie mamy bardziej potrzebnych rzeczy? Ależ tak popatrzmy chociażby na nasze przedszkola, na to, co porabiają dzieci poza szkołą czy w budżecie znalazły się pieniądze na dodatkowe zajęcia pozaszkolne ależ nie! Chcemy remontować MDK, a co z Harcówką, w której tylko warunkowo dopuszczone są zajęcia szkolne. Na te rzeczy nie ma pieniędzy, ale na kapitalny remont MDK-u jest. Zastanawia nas jeszcze to, że skoro Pani Dyrektor MDK-u wiedziała o tym, że potrzebny będzie kapitalny remont to, po co wnioskowała o pieniądze na projektor, na który otrzymała 20.000 zł. I co, teraz będzie przez najbliższe lata leżał i się starzał. Ktoś nad tym pomyślał, znów NIE! Straż Pożarna stwierdziła, że nie mogą odbywać się w MDK-u spotkania w gronie po wyżej 50 osób i dlatego w tym roku nie będzie chociażby zabawy sylwestrowej w MDK-u. Ale są uprzywilejowani bo przecież nie dawno odbyło się 10 lecie muzycznej szkoły Allegro, dzień patrona LO czy też odbywają się co czwartkowe spotkania Uniwersytetu Trzeciego Wieku, czy było tam 50 osób na pewno nie, było ich znacznie więcej. To tylko niektóre z przykładów a można by je mnożyć, a my lekką ręką przekazujemy ponad 800.000 zł. Zastanówmy się. III) Po trzecie – w Mniszkach ma powstać Centrum Edukacji Przyrodniczej. Pytanie czy taka instytucja jest nam potrzebna my uważamy, że w ten sposób finansowana na pewno nie. Istnieje podobny ośrodek w Chalinie, który z gminy Sieraków w zeszłym roku otrzymał około 1000 zł a utrzymywany jest z Urzędu Wojewódzkiego. Natomiast nasza gmina jest tak bogata, że pragnie zafundować sobie ośrodek, który nie będzie przynosił zysku, bo przecież nie mamy nawet opracowanej analizy opłacalności, a przecież będzie go trzeba kiedyś remontować, płacić rachunki, opłacać pracownika, a z czego znów z pieniędzy podatników, a co my będziemy z tego mieć oprócz wzniosłej idei środków pieniężnych na pewno nie! IV) Po czwarte – w budżecie istnieje punkt odnośnie finansowania szalet miejskich, na które w tym roku ma zostać przeznaczone 24.000 zł, znów rodzi się pytanie ile one przynoszą zysku, odpowiedź nic i tak się dzieje odkąd one istnieją. W takim razie czy nie należałoby zmienić formy, spróbować znaleźć prywatnego inwestora. Niedługo w okolicach szalet powstanie przystanek autobusowy, będzie w pobliżu dalej istnieć targowisko. Można by przy nich sprzedawać chociażby artykuły higieniczne i chemiczne. Ale czy ktoś nad tym pomyślał znów nie! I mamy następny punkt budżetu, który nie przynosi zysku a tylko straty oba te punkty na łączną sumę w tym roku około 70.000 zł. Proszę pomyśleć, jak wiele innych rzeczy można by było za te pieniądze zrobić. V) Po piąte – mamy wydać 20.000 zł na parking przy cmentarzu. Pytanie, dlaczego my mamy to współfinansować. Czy monopolista ZGKiM prowadzący usługi pogrzebowe nie może tego zrobić we własnym zakresie, na pewno może! Widzimy chociażby po aferze w Łodzi, że jest to dość opłacalny interes. Wymieniliśmy dwa tylko punkty odnośnie finansowania ZGKiM. Natomiast czy burmistrz przedstawił mieszkańcom ile straciło miasto na letniej awarii wody, oraz ile stracili indywidualni odbiorcy, czym była spowodowana i kto był odpowiedzialny? To są pytania bez odpowiedzi, dlaczego? VI) Po szóste – budujemy centrum sportowo-kulturalne w Łowyniu i Bielsku gdzie na same projekty chcemy wydać 30.000zł. Znów rodzi się w nas pytanie w takim razie jak wygląda zaplecze sportowe w szkołach naszego miasta: w Szkole Podstawowej nr 1 czy też nr 2. Ile dzieci uczęszcza do szkoły w Łowyniu, a ile do przedstawionych szkół w Międzychodzie? Nie jesteśmy przeciwnikami tego typu projektów, wręcz odwrotnie. Jednak wiedząc, że PROF na lata 2007-2013 ruszy może w lipcu i najpierw uruchomione będą pieniądze na inwestycje i kredyty dla młodych rolników, to w 90% można przypuszczać, że dofinansowanie do przedstawionych w budżecie projektów z Unii Europejskiej nie nastąpi prędzej jak na początku 2008r. Więc czy nie można tych pieniędzy przeznaczyć na inne cele? VII) Po siódme – istnieje w gminie dział promocji, na który w tym roku ma zostać przeznaczone około 90.000 zł. Rodzi się pytanie jakie są jego widoczne efekty? Oprócz smyczy, plakietek, folderów, kalendarzy, długopisów, raczej nic więcej i dodatkowo bardzo trudno je dostać, a powinny się „walać” po gminie. Myślimy jednak, że dział promocji został stworzony do wyższych celów jak na przykład promocja gospodarcza, na którą zaledwie z tej sumy zostanie przekazane 7000 zł, czy też pozyskiwanie inwestorów. Jaki jest tego efekt , opłakany! Dlatego powinniśmy zastanowić się, po co wydajemy tyle pieniędzy, czy nie powinniśmy wprowadzić zmian. Ktoś powie mamy Dni Międzychodu, Święto podgrzybka, Muzyczną Przystań tak tylko, że te imprezy w swym programie ma również MDK i znów dwukrotnie wydawane są pieniądze na ten sam cel. Rodzi to pytanie czy gdzieś po drodze te pieniądze nie znikają, ale to już jest w gestii komisji rewizyjnej. Wydaje nam się również błędem, iż w tym dziale znajdują się pieniądze na Informator Międzychodzki, które według nas powinny znaleźć się w Bibliotece gdyż tam wpływają pozyskane z jego sprzedaży pieniądze. Nie możemy powiedzieć, iż w jakiś sposób promuje on naszą Gminę. Jest to gazeta typowo lokalna, która nie pełni według nas funkcji promocyjnej a jedynie informacyjną. W takim razie koleżanki i koledzy radni zapytujemy czyj jest ten budżet? Czy tak ma wyglądać Gospodarny Międzychód? Czy w przedstawionym projekcie znalazła się, choć jedna poprawka któregoś z radnych? Oczywiście, że nie! A pamiętajmy, że czasy, gdy wszyscy musieli myśleć tak samo już dawno minęły! Musimy pamiętać również, że to my radni decydujemy w jakim kierunku podąża gmina i na co pieniądze podatników zostaną wykorzystane z myślą o ich dobru i to my jesteśmy organem decydującym a burmistrz organem wykonawczym. Oczywiście przedstawione argumenty nie przekonały większości radnych i budżet Gminy Międzychód na rok 2007 11 głosami za, 3 przeciw i 1 wstrzymującym został uchwalony.Liczba komentarzy (5) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |