|
Wysoka Rado!
Zdaje sobie sprawę, że projekt budzi wśród radnych zastrzeżenia z powodu braku w nim ważnych, preferowanych przez nas indywidualnie inwestycji, czy też wątpliwości, czy w pełni odzwierciedla on potencjalne możliwości finansowe Gminy Międzychód w 2012.
Przedstawiony przez Pana Burmistrza projekt Budżetu Gminy Międzychód na rok 2012 uświadamia radnym - bardzo ważną kwestię z nim związaną. Otóż, Budżet na rok 2012 po przegłosowaniu za kilkadziesiąt minut przyniesie pełną współodpowiedzialność za jego realizację nam radnym obecnej kadencji. Jego porażka, bądź sukces będzie też naszym sukcesem, bądź porażką. Od tego właśnie momentu, obecny skład Rady Miejskiej w pełni ponosić będzie ciężar odpowiedzialności za losy Gminy Międzychód, bowiem w mijającym roku byliśmy realizatorami budżetu roku 2011 powstałego nie w pełni za naszej kadencji - od momentu głosowania dla nas radnych nie będzie istnieć żadne usprawiedliwienie za decyzje finansowe od teraz podejmowane.
Pamiętajmy więc, że organy samorządu terytorialnego (Burmistrz i Rada Miejska) ponoszą odpowiedzialność za sytuację finansową jednostki, a w szczególności za celowość i realność planowanych wydatków.
Przechodząc do tematu, czyli ogólnej analizy projektu, należy zauważyć na wstępie, że rok 2012 może być okresem, w którym polska gospodarka zacznie odczuwać skutki światowego kryzysu gospodarczego. Dla samorządów może to oznaczać zmniejszenie wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych, ograniczenie dotacji z budżetu państwa na finansowanie zadań bieżących, czy konieczność zwiększenia wydatków w sferze społecznej. Słabnąca koniunktura na rynku krajowym oraz recesja w wielu państwach europejskich wpłynąć może na utrudniony dostęp do instrumentów finansowych takich jak kredyty czy wzrost kosztów obsługi długu.
Przypomnę, że Międzychód należy do beneficjentów unijnego wsparcia, miasto będzie kontynuowało w roku 2012 realizację projektów z tego obszaru. Zapewnienie wkładu własnego w ich finansowanie powoduje konieczność zaciągania nowych kredytów i wpłynie na wzrost zadłużenia miasta. Wymuszać to będzie na nas poszukiwanie oszczędności w sferze wydatków na wynagrodzenia, remonty i pozostałe wydatki bieżące.
Przechodząc jednak do szczegółów pragnę zwrócić uwagę na: 1. Dochody w kilku pozycjach budżetu na 2012r. zostały przeszacowane: a) wpływy z różnych dochodów w administracji publicznej wzrosły o ponad 22%, b) dochód z PIT i CIT podniesiono o 7% . (Przypomnę, że przyjęty 6 grudnia budżet Państwa zakłada, że dochody budżetowe z podatku od osób fizycznych będą o 5% niższe niż zakładane we wrześniu, a z podatku od osób prawnych o prawie 10%.) Dochody od osób prawnych i fizycznych stanowią 40% wszystkich dochodów gminy na 2012rok. c) Dowodem na to, że jest tak źle w finansach publicznych jest zmniejszenie o 22% dochody z subwencji ogólne z budżetu państwa.
Zadłużenie na dzień dzisiejszy budżetu naszej gminy wynosi 25% . Przyjmując, że Burmistrz zamierza zaciągnąć 3500000zł kredytu zadłużenie wzrasta do 33%, a dodając przeszacowanie dochodów w granicach 700000 zł spowoduje wzrost zadłużenia gminy na poziomie 35%. I to tylko w przypadku gdy nie nastąpi pogorszenie koniunktury. A już wiemy że od lutego wchodzi w życie 2% wzrost składki emerytalnej co dodatkowo spowoduje wzrost wydatków.
2. Wydatki natomiast w niektórych pozycjach mamy zawyżone: a) w administracji publicznej wydatki podniesiono o 7% b) W paragrafach zakup usług pozostałych zapisano 2500000zł. W większości nie wiemy na co te pieniądze zostały rozpisane. c) Na spółkę MOSTiR przy tak dużym złudzeniu gminy chcemy przekazać 2000000zł. Uważam że to zbyt duże pieniądze. Tym bardziej że wydatkowanie tak dużej sumy w budżecie roku 2011 skutkowało wyemitowaniem obligacji na kwotę 5000000zł, a w tym roku za skutkuje zaciągnięciem 3500000 kredytu. Nie stać nas na tak filantropijne działanie. Dlatego złożyłem wniosek aby zostawić 500000zł spółce a resztę przekazać na rozpoczęcie budowy Hali sportowej przy gimnazjum nr 1. Jednak wniosek nie przeszedł. Pocieszeniem jest to, że szkoły i przedszkola będą mogły za darmo korzystać z sal MDK-u, a nie jak do tej pory tylko stowarzyszenie.
Podsumowując uważam, że budżet na 2012 rok jest budżetem przeszacowanym, nie uwzględniającym realia makro i mikroekonomiczne Należy umieć wybierać pomiędzy chciejstwem a potrzebami. Życie ponad stan zawsze kończy się źle! Tym razem nie dla tych co zaciągają długi lecz dla społeczeństwa naszej gminy bo to ono będzie musiało je spłacać.
Krzysztof Wolny

|