|
“Rankiem 1 września obudziło nas dudnienie samolotów. W pośpiechu schroniliśmy się do schronu – piwnicy (...). Mosty zostały wysadzone w powietrze (...). Miasto opustoszało. Wycofało się wojsko, policja, straż graniczna, pracownicy urzędów, nie mówiąc już o zmobilizowanych. Ojciec podjął decyzję – nie mamy dokąd uciekać, a więc nie ruszamy się z miejsca. W nocy płonęły już stogi i zabudowania w Kamionnie. 3 września pojawili się pierwsi niemieccy żołnierze” – wspomina wybuch wojny autor książki “Nie wstydźmy się naszych ojców – okruchy wydarzeń 1920-1945”, dziś 81-letni Łucjan Sobkowski.
“Nie wstydźmy się naszych ojców” to licząca 260 stron i ponad 300 fotografii publikacja. Wydana została przez międzychodzką drukarnię prowadzoną przez p. Bożenę Wesołowską. Przygotowanie pozycji pod okiem grafika Pawła Marchwińskiego trwało kilka miesięcy. Zbieranie materiałów to jednak efekt mrówczej pracy kilku ostatnich lat. Zamiłowany kronikarz codziennych międzychodzkich wydarzeń sam przygotował komputerową wersję teksów. Sam zebrał fotografie i przygotował ich archiwum w komputerze skanując każde ze zdjęć z aptekarską dokładnością. – Dziękuję tym, których zaczepiałem na ulicach Międzychodu, pukałem do ich mieszkań, czy wykorzystywałem przeróżne okazje, by drążyć interesujące mnie tematy. Właśnie te zdawkowe rozmowy uzmysłowiły mi, że każdemu niezwykle bliskie jest to, co działo się i dzieje się w naszym mieście i jak żywe są wspomnienia o swoich najbliższych, czy znajomych – podkreślał Łucjan Sobkowski. “Zegar czasu nieubłaganie odmierza sekundy, zamieniając je w dni, lata i wieki. Za tymi ubiegającymi chwilami kryją się wydarzenia i ich uczestnicy. Przemijający czas zaciera jednak ostrość zdarzeń i przykrywa kurzem zapomnienia ich bohaterów...” – pisał we wstępie autor. - Są takie wydarzenia w dziejach każdego miasta, o których się zawsze pamięta. Wśród wydarzeń kulturalnych na pewno będziemy zawsze pamiętali o wartości tej książki – mówił podczas promocji pozycji burmistrz Międzychodu, Roman Musiał. - “Biada tym, którzy zapomną o czynach swoich ojców” – przypomniał słowa Jana Pawła II przewodniczący Rady Miejskiej Międzychodu, Zygmunt Mleczak. – Autor tej książki nie tylko o nich pamięta, ale pamięć tę skupił w jednym miejscu dla następnych pokoleń – dodał. – Praca z Łucjanem Sobkowskim to dla nas wielki zaszczyt. Wspólnie spędzone godziny były dla nas niezwykłą lekcją historii – podkreślała z kolei dyrektor Drukarni w Międzychodzie, Bożena Wesołowska. “Zawsze zastanawiałem się nad tym, dlaczego moje pokolenie i pokolenie moich rodziców zostało doświadczone takimi prześladowaniami. Zastanawiałem się także skąd ci ludzie wzięli siły i chęci, że poderwali się do walki o odbudowanie zniszczonej Ojczyzny. Gdyby bohaterowie tamtych lat stanęli dziś do apelu, to najmłodszy miałby 120 lat. Być może ta książka sprawi, że ten, kto zdecyduje się wziąć ją do rąk, pogłaszcze którąś twarz i zetrze z niej kurz zapomnienia. Jesteśmy im to winni, bo zrobili tak wiele dla naszej małej ojczyzny – podsumował Łucjan Sobkowski. Zarówno burmistrz Roman Musiał, jak i dyrektor Biblioteki Publicznej w Międzychodzie Antoni Taczanowski zapewnili, że już w najbliższym czasie książka “Nie wstydźmy się naszych ojców” trafi do szkół w gminie, jak i do wszystkich placówek bibliotecznych. Krzysztof Sobkowski Liczba komentarzy (0) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |